Czy w gminie państwa o ponad 1000-letniej historii muszą obowiązywać standardy trzeciego świata?

​Do Przewodniczącego Rady Gminy Wierzbica, ale także i Wójta Gminy Wierzbica Zdzisława Duliasa wpłynęło pismo informujące o rzeczywistym przebiegu zebrania w sprawie przeznaczenia funduszu sołeckiego na 2016 rok odbytego 30 sierpnia tego roku. Dlaczego o rzeczywistym? Jak już pisaliśmy, okazało się, że protokół z tego zebrania opisuje jego przebieg w sposób inny niż to miało miejsce w rzeczywistości.

Jak zaznaczył we wspomnianym piśmie radny Damian Czarnecki. Informację złożył w trosce o praworządność, i słusznie. Byłem uczestnikiem tego spotkania i tego co się tam działo z praworządnością nie można wiązać. O samym protokole pisałem już tutaj, a o przebiegu spotkania tutaj.

Przewodniczący Kwiatkowski jakiś czas temui nie zechciał skomentować przebiegu przedmiotowego zebrania sołeckiego, podczas ostatniej sesji, za sprawą pisma radnego Czarneckiego rozwiązał mu się język. Myli się jednak ten, kto pomyślał  - właśnie oto nadszedł ozdrowieńczy powiew, który skróci samowolę i nieskrępowaną działalność organów samorządowych. Nic takiego się nie stało. Komentarz, którym opatrzył złożoną przez radnego Czarneckiego informację, to próba umniejszenia wartości tego dokumentu i jego ośmieszenia w myśl okrzyku "Polacy nic się nie stało!".

Poniżej zasadnicza treść pisma radnego Czarneckiego w postaci wyciągu. Trzy punkty, każdy doczekał się komentarza przewodniczącego, zamieszczonego w materiale wideo.

1. O terminach zebrania

1. Zebranie sołeckie z dn. 30 sierpnia 2015 roku, o którym mowa powyżej, odbyło się jedynie w pierwszym terminie tj. 30 sierpnia 2015 roku o godz. 18:00. Informacja zawarta w przedmiotowym protokole, że zebranie odbyło się także w drugim terminie, tego samego dnia o 18:15, jest nieprawdziwa. Zawiadomienie o zebraniu również nie informowało o drugim terminie.

wyciąg z informacji złożonej przez radnego Damiana Czarneckiego

Pan przewodniczący krąży i nie zauważa problemu. Wystarczy jednak przeczytać kilka zdań Statutu Sołectwa Wierzbica i ich nie naruszać.

Napiszę to kolejny raz chociaż mi się nie chce, czytelnicy też znają to na pamięć i mają dosyć ale może w końcu utrwali się to w tych głowach, w których powinno.

  1. Zebranie jest ważne, gdy uczestniczy w nim co najmniej 1/10 mieszkańców sołectwa 
  2. Jeśli w tym terminie nie zbierze się tylu mieszkańców, zebranie w nowym terminie jest już ważne bez względu na ich liczbę.
  3. Aby widzieć, czy jest kworum czyli 1/10 mieszkańców w pierwszym terminie ktoś to musi na jakiejś podstawie stwierdzić.
  4. Tutaj nikt tego nie stwierdził.
  5. O drugim terminie mieszkańcy muszą być zawiadomienie i nie ma tu znaczenia widzimisię żadnego przewodniczącego, w tym Józefa Kwiatkowskiego, który uznaje, że drugi termin następuje po informacji pana Ogorzałka pracownika gminy. Przejrzałem, w Statucie nic o panu Ogorzałku i następującym po czasie jego "wystąpienia" niejawnym drugim terminie nie wyczytałem.
  6. Oczywiście zawiadomienia o drugim terminie nie było więc nie ma o czym mówić, o ważności omawianego zebrania szczególnie.


2. O rzekomym głosowaniu uchwały

2. Na zebraniu nie odbywały się głosowania nad uchwałami. Głosowano jedynie nad poparciem dla poszczególnych wniosków składanych przez mieszkańców Sołectwa Wierzbica. Tekst rzekomej uchwały nie był czytany, a głosowania nad uchwałą, wbrew temu co napisano w protokole, nie odbyło się.

wyciąg z informacji złożonej przez radnego Damiana Czarneckiego

Zaraz samorząd zacznie potykać się o własne nogi. Czy można udawać, że coś, czego nie było, w tym przypadku głosowania nad uchwałą, w rzeczywistości się dokonało tylko dlatego, że zostało złożone do urzędu na właściwych formularzach? I want to belive! - krzyknie miłośnik popularnego serialu sci-fi lat 90. Miłośników gatunku i łamigłówek logicznych zapraszamy na kolejne zebrania wiejskie lub sesję Rady Gminy Wierzbica. Swoją drogą nie polecam wypełnienia PITu do Urzędu Skarbowego dowolną treścią z myślą, że zostanie zaakceptowany tylko dlatego, że został złożony na właściwym formularzu.


3. O głosowaniu osób nieuprawnionych

3. W głosowaniach wyrażających poparcie zebranych dla wniosków brały udział osoby nieuprawnione, które w momencie głosowania nie zamieszkiwały na terenie Sołectwa Wierzbica. Nie przeprowadzono weryfikacji głosujących.

wyciąg z informacji złożonej przez radnego Damiana Czarneckiego

​Teorię Józefa Kwiatkowskiego nt. tego kto jest mieszkańcem Sołectwa Wierzbicy zostawmy na boku. Wiele już napisaliśmy o jej ułomności. Wykorzystanie tego kolejny raz uznaję za próbę odwrócenia uwagi od rzeczywistego problemu głosowania na zebraniach osób nieuprawnionych. To kto kogo zna, bądź kogo nie zna, nie ma tu znaczenia. Wiara w czyjeś deklaracje także. Najwyżej ci niezauważeni przez przewodniczącego poczują się nieswojo. Na szczęście jednak, to nie przewodniczący Kwiatkowski decyduje kto może głosować tylko listy uprawnionych dostarczane przez urząd, którymi organizatorzy zebrania się nie posługiwali. 

​Trudno pogodzić się z takim podejściem do poważnych spraw. Czy w gminie państwa o ponad 1000-letniej historii muszą obowiązywać standardy trzeciego świata?

Podobne wpisy

  • Gość - Michał

    Teza artykułu jest tendencyjna, bo sugeruje, że tu w ogóle jakiekolwiek standardy obowiązują. ;)

  • W odpowiedzi na: Gość - Michał

    Zdrowy rozsądek podpowiada czytelnikom zasięg stosowanych w tekstach uogólnień.

    Dla przykładu:

      tytuł, że "Polacy kupują nowe samochody częściej niż w ubiegłych latach" nie oznacza, że wszyscy. stwierdzenie, że Polacy chcą więcej zarabiać, nie oznacza, że wszyscy


    Każdy rozsądny człowiek przejdzie nad tym porządku dziennego właściwie interpretując to co przeczytał.

    Tekst opisuje jedną konkretną sprawę, z którą moim zdaniem mieszkańcy powinni się zapoznać. Dodam, że jeśli chodzi o standardy postępowania z jakimi mamy do czynienia, to nie jest to incydentalny przypadek stanowiący przykład, a wierzchołek góry lodowej z mniej i bardzo istotnymi szczegółami skrytymi pod lustrem wody. Zapraszam do wizyt na stronie, będziemy o tym pisać.

  • Gość - Kama

    Zaprosmy znajomych i głosujmy, nie ma szans by nawet w tak małej Wierzbicy znać wszystkich i osoby głosujące powinny być "sprawdzone"

  • Gość - Kama

    Nie orientuje się dokładnie, ale interesuje się sprawami gminy : co dokładnie kryje pod sobą stwierdzenie "sołectwo Wierzbica"?

  • Gość - gość

    W odpowiedzi na: Gość - Kama

    wieś Wierzbica

  • Gość - anymous

    Za co oskarzony jest S.Maj?

  • W odpowiedzi na: Gość - anymous

    to stolik prezydialny, nie ława oskarżonych :)

  • Trudno w to uwierzyć. Żałosne są te tłumaczenia, bez sensu, zero logiki, ale czego innego można się spodziewać. Tak jakby ktoś każdemu z mieszkańców śmiał się prosto w twarz. Zasady obowiązują tylko was, my zrobimy co chcemy.

    No i dobrze, władze oficjalnie zapoznały się z sytuacją, nie będą się mogli wywinąć z ewentualnych konsekwencji.

    Mam nadzieje, że ten ktoś z filmu stracił resztki zaufania w oczach mieszkańców.

Komentuj jako gość

Attachments

Udostępnij:
0